Dzięki polskim instrumentom – czujnikom podczerwieni wyprodukowanym przez firmę Vigo System S.A. znajdującym się na pokładzie amerykańskiego łazika Curiosity – naukowcy badający Marsa odkryli tam metan.

 

Logo Vigo Systems S.A.Detektory polskiej firmy są unikalne w skali światowej, dlatego właśnie zostały wykorzystane w misji NASA Mars Science Laboratory, której celem było analizowanie procesów zachodzących w atmosferze i na powierzchni Czerwonej Planety. Czujniki stanowiły część spektrofotometrów, których zadaniem jest analiza oparów wytwarzanych przez oświetlanie światłem laserowym powierzchni gruntu planety. Charakterystyczne widmo absorpcyjne oparów pozwala na określenie obecnych w podłożu związków chemicznych.. Czujniki znalazły się na wyposażeniu łazika dzięki swoim wyjątkowym właściwościom. „Przede wszystkim są to detektory, które nie wymagają kriogenicznego chłodzenia. Oznacza to mniejszą masę, energochłonność i większą niezawodność” – wyjaśnia Adam Piotrowski, prezes VIGO System S.A. Czujniki podczerwieni innych producentów trzeba chłodzić do bardzo niskich temperatur, z pomocą np. ciekłego azotu.

Vigo System S.A współpracuje nie tylko z NASA. Kolejne detektory polskiej produkcji zostały wysłane w kierunku Marsa na pokładzie lądownika Schiaparelli w ramach misji ExoMars (Misja Europejskiej Agencji Kosmicznej i Rosyjskiej Agencji Kosmicznej Roskosmos). Pozwolą one na zebranie informacji na temat osłony termicznej lądownika, co z kolei pomoże w zaplanowaniu kolejnych marsjańskich wypraw.

Mimo udziału w tak wymagających pod względem wyposażenia misjach technologie kosmiczne są jedynie jedną z wielu specjalizacji Vigo Systems S.A. „Projekty kosmiczne przynoszą nam bardzo ciekawe wyniki, ale nasza główna działalność biznesowa opiera się na wytwarzaniu detektorów znajdujących zastosowanie na Ziemi” mówi prezes Vigo System S.A. Przedsiębiorstwo opracowuje i produkuje detektory podczerwieni wykorzystywane w różnych obszarach: przemyśle, obronności, medycynie, czy badaniach naukowych. Detektory te mogą np. wykrywać w oddechu pacjenta cząsteczki świadczące o chorobie, albo określać temperaturę kół w pociągach. Rozpiętość ich zastosowań jest szeroka.

VIGO System S.A produkuje także zaawansowane urządzenia optoelektroniczne, m.in. kamery termowizyjne. Produkcja urządzeń tego przedsiębiorstwa jest możliwa dzięki wykorzystaniu oryginalnej technologii wytwarzania złożonych struktur półprzewodnikowych, zbudowanych z tellurku kadmowo-rtęciowego na podłożu z arsenku galu „Wykorzystanie tellurku kadmowo-rtęciowego było znane już od 1959 roku, ale dopiero prace prowadzone w latach 70-tych i 80-tych przez zespół prof. Józefa Piotrowskiego z Wojskowej Akademii Technicznej doprowadziły do wynalezienia detektorów działających bez kriogenicznego chłodzenia” opowiada Adam Piotrowski. Zastosowanie tego związku pozwala m.in. na dopasowywanie właściwości czujników na zamówienie do specyficznych potrzeb – na przykład pasmo wykrywanego promieniowania może się mieścić w zakresie od 1 do 16 μm, a temperatura pracy od 200 do 300°K. W historii spółki można wyróżnić kilka istotnych punktów. W 2010 roku nastąpiło objęcie akcji spółki przez Warsaw Equity Investments, co pomogło sfinansować budowę budynku z nowym laboratorium badawczym oraz pozwoliło zwiększyć produkcję.

Historia polskiej firmy Vigo System

Plany rozwoju spółki są ambitne. „W kwietniu zatwierdziliśmy strategię VIGO 2020, w ramach której planujemy inwestycje w budynki i aparaturę na poziomie 55 mln zł” – mówi prezes przedsiębiorstwa. Strategia zakłada przy tym potrojenie sprzedaży do 2020 r. W osiągnięciu tego ma pomóc kilka inwestycji. Firma uzyskała niedawno kredyt korporacyjny w wysokości 4 mln euro, a także kredyt w wysokości 6 mln zł ze środków Funduszu Kredytu Technologicznego (Poddziałanie 3.2.2 Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój 2014-2020 „Kredyt na innowacje technologiczne”) i stara się jeszcze o kolejne dofinansowanie. Inwestycje w innowacyjność i ciągły rozwój to jeden z głównych sposobów przedsiębiorstwa na zdobywanie i utrzymanie przewagi nad konkurencją. Jak tłumaczy Adam Piotrowski, atutem spółki jest też jej wielkość oraz bliska współpraca ze środowiskiem akademickim.(do tej pory firma realizowała projekty z kilkoma polskimi uczelniami). „W dużych korporacjach dochodzi do rozdzielenia funkcji między różnymi działami, z kolei na uczelniach często brakuje presji na szybkie zastosowanie wyników prac” – tłumaczy prezes VIGO System. „Nasza firma zatrudnia ok. 80 osób. W ciągu ostatniego roku zatrudnienie wzrosło o 10 osób, natomiast do 2020 roku planujemy przyjąć do pracy kolejne 50-70 osób. W trakcie bliskiej współpracy z WAT udało nam się stworzyć nowy model działania, w którym pracownicy firmy i uczelni pracują razem, a to, co tworzą trafia od razu do wytwarzania – dodaje Piotrowski.

 

 

Powiązane wiadomości

więcej wiadomości

Powiązane wydarzenia

więcej wydarzeń

 

 

KOSMOS 400 1