Przedsiębiorstwo JAKUSZ sp. z o.o. z Kościerzyny (woj. pomorskie) jest jednym z trzech przedsiębiorstw na świecie, które testuje swoje kontenery przeznaczone do przewożenia ładunków wybuchowych a nie jedynie przeprowadza symulacje. Zdobywane w obronności doświadczenie i wiedze spółka wykorzystuje w sektorze kosmicznym m.in. przy wytwarzania nadtlenku wodoru. Jakusz logo Ze względu na toksyczne, w tym rakotwórcze, właściwości hydrazyny, która jest powszechnie używana w napędach rakietowych, poszukuje się substancji, które mogą ją zastąpić. Jedną z nich jest nadtlenek wodoru. Związek ten w niskim stężeniu występuje np. w wodzie utlenionej ale może być wykorzystywana na dwa sposoby – albo jako jednoskładnikowy materiał pędny, albo utleniacz paliwa. „Nadtlenek wodoru może pracować w systemach satelitarnych – w silnikach głównych lub korekcyjnych, czy też w ostatnim stopniu rakiety nośnej” – wyjaśnia Bartosz Jakusz, kierownik działu technologii kosmicznych w firmie JAKUSZ Sp. z o.o. Kluczowe, szczególnie w obszarze zastosowań kosmicznych, są jednak dwa parametry – czystość i stężenie nadtlenku wodoru. Im wyższe jego stężenie, tym więcej energii zawartej jest w danej masie roztworu. Dla lotów kosmicznych ma to podstawowe znaczenie, ponieważ wzrost masy oznacza konieczność poniesienia wyższych kosztów wysłania go poza planetę. W 2013 roku przedsiębiorstwo zajęło się pracami nad przemysłowym wykorzystaniem metody zatężania nadtlenku wodoru do wysokiego stężenia z zachowaniem wysokiej czystości. Metodę tę opracowali naukowcy z Instytutu Lotnictwa w Warszawie. „Instytut Lotnictwa jest autorem i pomysłu i patentu (wykonali go w skali laboratoryjnej). Zadaniem firmy Jakusz jest jego przemysłowa implementacja.Stosowana przez nas technika pozwala na uzyskiwanie stężenia wynoszącego 98 proc. Według naszej wiedzy to unikalne osiągnięcie w skali europejskiej” – mówi Bartosz Jakusz.

 

Potencja pomysłu doceniła już Komisja Europejska. W ramach programu Horyzont2020 spółka otrzymała 50 tys. euro dofinansowania na związane z nim prace, co pomogło m.in. w ulepszeniu sposobu produkcji paliwa. W jego dalszy rozwój przedsiębiorstwo inwestuje jednak własne środki. Jest przy tym gotowe na wykorzystanie wdrażanej technologii na różne sposoby. „Jesteśmy przedsiębiorstwem średniej wielkości i zachowujemy elastyczność – prowadzimy produkcję półprzemysłową, co jest obecnie wystarczające. Jesteśmy w sJakusz-nadlenek wodorutanie dostarczyć samą ciecz, ale także technologię jej produkcji” – mówi Bartosz Jakusz. Firma realizuje również program badań właściwości nadtlenku wodoru dla Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) w ramach PLIIS. Pracuje też nad projektami zasilanych tą substancją ogniw paliwowych oraz turbin prądotwórczych, które mogą znaleźć zastosowanie na Ziemi. „Rozwój technologii turbinowych lub ogniw paliwowych przedsiębiorstwo będzie starało się zrealizować w ramach programów wspieranych przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju” – mówi kierownik działu technologii kosmicznych.

Działania spółki w zakresie przemysłowej produkcji stężonego nadtlenku wodoru to jeden z przykładów, które pokazują, że w przemyśle kosmicznym można zaistnieć mimo specjalizacji w innej dziedzinie. Przedsiębiorstwo założone w 1985 r., nawiązywało do tradycji rodzinnych. Dziadek Bartosza Jakusza, a ojciec Bogdana Jakusza właściciela JAKUSZ Sp. z o.o., w latach 40. XX wieku rozpoczął produkcję szaf pancernych. Firma instalowała je oraz skarbce w Polsce i za granicą, wdrażając przy tym nowe technologie związane z bezpieczeństwem. Jej produktem jest m.in. skarbiec Biblioteki Jagiellońskiej, czy skarbce Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Przedsiębiorstwo prowadziło też badania, których skutkiem było poszerzenie zakresu działalności i tak prace nad udoskonalaniem skarbców doprowadziły do powstania technologii ochrony przez eksplozjami. Dzisiaj, firma, która w 2013 r. została przekształcona w spółkę JAKUSZ sp. z o.o., zajmuje się m.in. produkcją pojemników przeciwwybuchowych i magazynów do przechowywania materiałów niebezpiecznych, utylizacją środków bojowych, ochroną informacji, specjalistycznymi szkoleniami dotyczącymi materiałów wybuchowych oraz różnego rodzaju instalacjami i urządzeniami przemysłowymi. Na zaangażowanie się w projekt Instytutu Lotnictwa pozwoliły zdobyte przez lata doświadczenia oraz kapitał ludzki. „Prace w dziedzinie obronności, takie jak utylizacja amunicji, wymagały zapewnienia bezpieczeństwa dla środowiska. W naszym zespole mamy więc specjalistów w dziedzinie chemii i chemicznych instalacji przemysłowych” – wyjaśnia Bartosz Jakusz.

Spółka planuje rozpoczęcie realizacji kolejnych projektów związanych z obszarem kosmicznym. Jeden z nich będzie dotyczył rozwoju technologii w zakresie pasywacji (tworzenia warstwy ochronnej odpornej na działanie żrących substancji) materiałów używanych do produkcji zbiorników paliwowych. Ponadto firma chce rozszerzyć swoje działanie na obszar tzw. naziemnego pomocniczego oprzyrządowania mechanicznego (ang. mechanical ground support equipment). Obejmuje ono urządzenia, które pomagają w transporcie satelitów na Ziemi, takich jak windy, podnośniki czy wózki oraz wykorzystywanych przy sprawdzaniu satelitów, na przykład adaptery do mocowania ich w urządzeniach testowych. Przedsiębiorstwo zamierza też zwiększyć pulę odbiorców swoich technologii – planuje skierowanie swojej oferty dotyczącej nadtlenku wodoru oraz naziemnego pomocniczego segmentu naziemnego do klientów komercyjnych również poza Europą. Rozszerzenie działalności prawdopodobnie będzie się wiązało z poszerzeniem kadry. Obecnie w firmie pracuje ok. 50 osób ale „Wraz z rozwojem kosmicznego skrzydła firmy i uzyskiwaniem kolejnych zamówień oraz projektów firma planuje zwiększenie zatrudnienia w tym segmencie” – mówi Bartosz Jakusz.

 

Więcej o firmie

Joomla SEF URLs by Artio

Powiązane wiadomości

więcej wiadomości

Powiązane wydarzenia

więcej wydarzeń

 

 

KOSMOS 400 1